niedziela, 16 marca 2014

Od Shilin, misja "Biały Tygrys"

Na przerwie udałam się rozejrzeć po ogłoszeniach...
-"Biały Tygrys"... Na pustyni za miastem...nakazano złapać... dowiedzieć się... Hmmm.... hmm.... hmmm....-czytałam pod nosem bardzo szybko.
No cóż, może być... Miecz się nie przyda, hę? Więc, wezmę "nóż do masła".
Ustaliłam wszystko z dyrektorem, poszłam do swojej prowizorycznej szafki i wzięłam niezbędny ekwipunek...
-Ku przygodzie!-krzyknęłam na cały korytarz maszerując zabawnie podnosząc nogi...
Inny patrzyli się na mnie jak na wariatkę, no cóż, trudno.
Trzymałam mapę oburącz, bezradnie rozglądając się we wszystkie strony...
-O rany! Jak to daleko...!-powiedziałam kopiąc pietą w ziemię.
Zaczęłam iść na północ, przydałoby mi się kiedyś zrobić to prawo jazdy...
"Dobrze że mam wygodne buty"-pomyślałam

Właściwie to podobna droga jak do mojego mieszkania... Za Akademią ok. 2 km. jest ta "pustynia" Ale jaka jest gwarancja że od razu znajdę tego kotka...?
Żadna... hmm... trudno, ta misja troszkę potrwa...
CDN



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz