niedziela, 30 marca 2014

Od Rill CD Ginewry/Akinori'ego

Wizja zaskoczyła mnie, jak zawsze. Zobaczyłam ciemne pomieszczenie, w odległym kącie stał stół z zapaloną lampką, a przy nim siedziało kilku mężczyzn. Rozmawiali o czymś, zawzięcie gestykulując. Niestety nie rozumiałam słów. Brzmiały dziwnie, z twardym i obcym akcentem. Nagle moją uwagę przykuł niewielki cień blisko mnie. W mroku zalśniły małe oczka. Drgnęłam. Szczur?! Taki DUŻY?!!! Nie, odetchnęłam, to tylko... lis...? Tutaj? Wydawał się dziwnie znajomy... Niepewne kroki, płochliwość i niezdecydowanie w oczach mieszały się z determinacją. Czy to przypadkiem nie...? Wizja zniknęła. Wzięłam głębszy wdech, wdzięczna za oparcie. Właściwie to o co się opierałam?
- Akinori...?! - wydarłam się zaskoczona i odskoczyłam w bok.
Przyjrzał mi się zdziwiony.
- W porządku? - Ginewra wydawała się zaniepokojona moim zachowaniem.
- Tak. - zarumieniłam się - Ginewro, czy potrafisz... - zaczęłam niepewnie - Może to zabrzmieć dziwnie... Umiesz przyjmować postać zwierzęcia? - wyrzuciłam jednym tchem.


<Ginewra? ;)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz