Zdjąłem bluze i podałem jej . Jestem dość odporny na zimno mimo że idę tylko w podkoszulku.
- Eee nie będzie ci zimno ?
- Nie - mruknąłem. - teraz musze cię odprowadzić zebyś oddała mi bluze - uśmiechnąłem się.
- No dobra..
Ruszyliśmy , jej dom nie był tak daleko.
- To tutaj . Masz - powiedziała i podała mi z powrotem bluzę po czym przytuliła mnie i uciekła..
- Kinu...- zatkało mnie .
Nie chciało mi się jakoś tak wrócić do domu , stałem jak słup przy furtce. Po jakiś 30 min Kinuka spojrzała przez okno i zobaczyła mnie gapiącego się w gwiazdy ... trochę głupio wyszło.
- Kaito ! Co ty tu robisz ?!
- Stoję .
- Nie chce ci się wrócić do domu ?
- Nie za bardzo .
- Choć - mruknęła patrząc się w ziemię.
- Do ciebie ?
- No .
< Tyle mi się udało T,T Kinu ? ;3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz