Nie jestem potworem ?! To czym jestem ? Bo na pewno nie człowiekiem.
- Nie jestem potworem ? To jak wytłumaczysz to ?!
Chwilę się zastanawiał potem jak naukowiec stwierdził.
- Bo wiesz , czasami u ludzi . To znaczy istnieje taka choroba JEDNORAZOWA ( podkreślił ) że ludziom zmienia się czasem kolor oczu , i jest to 100% normalne zwłaszcza u dziewczyn .
- Gdyby to jeszcze była prawda ..
- Co on ci mianowicie powiedział ?
- Że jestem ... jestem .. - jakoś nie chciało mi to przejść przez gardło .
- Hm ?
-...demonem .
- One nie istnieją .
- Ale on nim jest , ja jako jego córka ..... Też mogę ..
- Nie ma dowodów .
- Jak nie ma ? Ostatnio dziwnie się zachowuje , mam taki sam kolor oczu jak on i jeszcze podobną moc. On panuje nad lawą a ja nad ogniem TO JEST PRAKTYCZNIE RZECZ BIORĄC TO SAMO .
- ...Wcale nie - odpowiedział trochę niepewnie .
- Hikaru proszę , teraz to ty nie kłam . Dobrze wiemy że różnie się od innych ..
Popatrzyłam się w okno , nagle zobaczyłam stojącego tam ojca i patrzącego się na mnie z wrednym uśmiechem, zaczął coś mówić .. Zrozumiałam . " A nie mówiłem " . Gwałtownie odskoczyłam i wpadłam na chłopaka .
- Co się stało ? - zapytał zaniepokojony .
Przetarłam oczy i spojrzałam jeszcze raz w okno , nikogo nie było .
- A nic zdawało mi się że kogoś tam zobaczyłam .
- Kogo ?
- Zdawało mi się - powiedziałam głośno .
Nie chciałam obarczać Hikaru w całości moimi problemami , pewnie też ma swoje a ja narzucam mu tylko więcej .
< Hikaru ;w; >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz