środa, 19 marca 2014

Od Riki CD Todoke

-T- to nie tak, że się boję! – Skłamała i ze strachu wtuliłam się mocno.
Staliśmy chwilkę w deszczu, po czym Todoke zasłonił mi uszy, żebym nie słyszała grzmotów. To dziwne uczucie jak jesteś z kimś tak blisko.. Wasze serca zaczynają bić jednym rytmem, a dusze próbują się zgrać. Uczucie nie z tej ziemi. Jeszcze nigdy nie doświadczyłam podobnego.
- Hej Tod? – Zabrałam jego ręce z moich uszu.
- Słucham? – Spojrzał na mnie zdziwionym wzrokiem.
- Może już pójdziemy do mnie, bo nie wiem Czu zauważyłeś, ale od tego deszczu jesteśmy praktycznie mokrzy od stóp do głów. – Uśmiechnęłam się do niego.
- W sumie masz racje. – Odwzajemnił uśmiech.
Kierowaliśmy się już w stronę mojego domu. Kiedy byliśmy na miejscu powiedziałam chłopakowi, żeby poszedł do salonu, a ja przyniosę jakieś koce i ręczniki i zrobię gorącą czekoladę. Pierwszy raz goszczę u siebie kogoś, a na dodatek o przeciwnej płci. Poszłam po ręczniki i po koc i pobiegłam do salonu.
- Tutaj są ręczniki jak chcesz mogę przynieść Ci jakieś ciuchy na przebranie. – Podałam mu dwa ręczniki.
- Nie musisz. – Wziął je i jeden zarzucił na swoje ramię.
Jeszcze raz wróciłam do mojego pokoju, żeby przebrać się z tych mokrych ubrań. Założyłam zwyczajną koszulkę i spodenki. Później kierowałam się do kuchni, żeby zrobić kakao. Kiedy wróciłam do pokoju zobaczyłam jak chłopak siedzi na kanapie bez koszulki.
- Ech.. Mówiłam, że mogłam przynieść Ci jakieś rzeczy. – Odstawiłam napoje na stole i włączyłam telewizor.
Usiadłam na kanapie obok i przełączyłam kanał. Zostawiłam na jakimś horrorze. Jakieś pół godziny później zasnęłam oparta o niego.



< Tod? ;3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz