piątek, 21 marca 2014

Od Leo CD Aya

Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, co właściwie zaszło. Dlaczego ta dziewczyna zareagowała w tak... dziwny sposób? To ona nie patrzyła, gdzie lezie! Wyprowadziła mnie z równowagi, a to dość trudne. Nauczyłem się doskonale panować nad emocjami, a jednak... Zdenerwowany poszedłem jej śladem. Już ja jej pokażę z kim zadarła! Długo błądziłem po korytarzach. Zapadła się pod ziemię, czy co? Poszedłem do męskiej toalety i upewniłem się, że jestem sam. Spojrzałem w lustro. Dlaczego tak na mnie działała? Wziąłem kilka głębszych wdechów, jednak nie pomogły. Wściekłość wzrastała jak rozniecony ogień. Trzasnąłem pięścią w kafelki, które popękały od impetu uderzenia. Na ścianie zostały krwawe ślady. Co ty robisz idioto? To tylko rozpieszczona nastolatka! Wyszedłem na korytarz z zamiarem opuszczenia budynku. Wszyscy schodzili mi z drogi. I dobrze! Nagle dostrzegłem jasną czuprynę wśród innych uczniów. Bez wahania podszedłem do niej, roztrącając ludzi na boki. Zaskoczona odskoczyła pod ścianę. Nie bała się, raczej przygotowywała do ataku. Błyskawicznie złapałem jej nadgarstki i przygwoździłem do ściany. Była znacznie niższa. Zbliżyłem twarz tak blisko, że stykaliśmy się nosami. Nadal nie dostrzegałem w niej strachu. Ciężko było się do tego przyznać, ale jej postawa zaimponowała mi. Była równym przeciwnikiem.


< Aya ;) ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz