środa, 19 marca 2014

Od Kutamo CD Rin

Policjanci pozbierali poobijanych mięśniaków i skuli kajdankami. Szybko zapakowano ich do sporego wozu. Jeden z mundurowych podszedł do nas.
- Państwa niestety też musimy zabrać.
Rin wyprostowała się dumnie.
- Niby dlaczego?
Odsunąłem ją delikatnie do tyłu i podszedłem do mężczyzny.
- Ci trzej napadli na nią i próbowali uprowadzić, czy...
- Spokojnie chłopcze. Chodzi o złożenie zeznań, bez tego wyjdą rano i naprawdę kogoś skrzywdzą.
Oboje odetchnęliśmy z ulgą. Barmanka stanęła w wejściu do lokalu i krzyknęła do nas.
- Już im wszystko wyjaśniłam. Może dzięki wam posiedzą trochę za kratkami. Świat będzie przyjemniejszy bez takich mętów. - odwróciła się na pięcie i zniknęła za drzwiami.
- Chodźcie. - policjant poprowadził na do radiowozu.
Dwa samochody policyjne ostrożnie wyminęły grupę gapiów. Przeczesałem ręką włosy. Zapowiadał się długi wieczór. Na komisariacie zaprowadzono nas do dwóch różnych pokoi, aby spisać zeznania. Zdążyłem jeszcze szepnąć Rin, żeby się nie martwiła, zanim ją zabrali. Wydawała się zaciekawiona i lekko rozbawiona całą sytuacją. Niestety nie podzielałem jej nastroju.


< Rin ;) >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz