środa, 19 marca 2014

Od Aya

Czy ja wiem... Za 25 minut miałam być w Akademii u dyrektora podpisać jakieś papiery. Jak to ja, robie wszystko na ostatnią chwile. Gwałtownie wstałam z łóżka i zaczęłam sie szykować. Oczywiście nigdy nie jadam śniadań w domu, więc to dało mi dodatkowe 5 minut. W pośpiechu wyskoczyłam z mieszkania i zaczęłam biec w strone Akademii. Dla zabawy zajęło mi troche szukanie jej. Gdy wreszcie jakiś facet mi powiedział, gdzie ją znajdę, trafiłam bez problemu. Trzęsłam sie jak owsika, bo nie wiedziałam, którędy do gabinetu dyrektora. Zaczęłam biec przed siebie. Miałam nadzieje, że trafie na kogoś, i rzeczywiście tak było... No. Może nie do końca tak jak chciałam. Gdy wbiegłam do budynku zderzyłam sie prawdopodobnie z jakimś uczniem.
- Uważaj, jak idziesz..! - krzyknęłam, lecz nie za głośno.

<kto dokończy? jakiś uczeń? xd>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz