sobota, 22 marca 2014

Od Rill CD Ginewry/Akinori'ego


Ten cały Akinori był mocno podejrzany. Najpierw ostrzegł Ginewrę przed złymi ludźmi, a potem wysłał ją w głuchy las do starego budynku. Kto wie, czy nie uprzedził bandytów. Wiedzieli przecież, że dziewczyna ich szuka, wynikało to jasno z kartki. Teraz pozostawał tajemniczy i dziwnie małomówny. Albo jest w to wplątany, albo mi nie ufał. Zmarszczyłam brwi i przyjrzałam mu się uważnie. Może nie powinnam zostawiać Ginewry samej z nim?
- Coś ukrywasz i nie podoba mi się to.
Splótł ramiona na piersi.
- Może Ginewra ci ufa, ale nie ja. Zawsze byłem przy niej i chroniłem ją. Teraz jest w poważnym niebezpieczeństwie. Wybacz, że nie rozdaję zaufania na prawo i lewo!
Biła od niego pewność siebie i gniew. Miałam ochotę zapaść się pod ziemię, a jednocześnie czułam, że nie powinnam opuszczać dziewczyny. Ginewra stanęła między nami.
- Nie kłóćcie się. Powinniśmy działać wspólnie. - powiedziała z determinacją.


<Ginewra? ;)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz