Chłopak uśmiechną sie lekko.
- Ale sie wdzierasz. - zaśmiał sie. - Ż-Że co?! - popatrzyłam na niego oburzona i odwróciłam głowę. - No już, obraziłaś się? - westchnął. Spojrzałam sie na niego i zrobiłam słodziutką minkę... - Czyżby zboczuszek Leoś był zazdrosny? - Napompowałam policzki i zaczęłam mówić przesłodzonym głosem - Zboczuszek Leoś zazdrośniak - zaczęłam się śmiać i skakać w okół niego. - Hej, mała! - powiedział oburzony. Stanęłam i spojrzałam się na chłopaka. Zdenerwowałam się... - Masz coś do mojego wzrostu?! - krzyknęłam - No... Y... To, że jesteś mała? - chłopak zdziwił sie tym pytaniem. Było to po nim widać. - Tak, to może w takim razie powinnam Cię przerosnąć, co?! - podeszła do chłopaka i wyciągnęła do niego ręce. - Co chcesz? - spojrzał sie dziwnie na moje ręce - Weź mnie na barana... - zarumieniona lekko odwróciłam głowę i zamknęłam oczy, by pokazać chłopakowi, żeby nie stawiał oporu. <Leo? xd> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz