- No ee dobrze .
Znów zrobił ten swój uroczy uśmiech . Wydawał się taki tajemniczy a zarazem co z tym idzie straszny. Nie wiedziałam o nim kompletnie nic, ale i tak na niego czekałam . Czemu ? Sama nie wiem. Może po prostu chciałam zobaczyć czy kiedykolwiek się uśmiechnie ? Ja robię to często nawet bez powodu ..
To jest moja taka przykrywka na to co tak naprawdę noszę głęboko . Ale kogo to obchodzi.
Myślałam że w tym gabinecie siedzi już wieki ale w końcu wyszedł.
- No nareszcie .
- No bo .. Gadał .. mi..oo..
- Historii szkoły , nieprawdaż ? - zaśmiałam się .
- Tak a potem ..
- Zrobił ci mały test . Skąd ja to znam .
- Czytasz w myślach ? - odparł lekko zdziwiony .
- Nie , ale każdy z nas miał tak samo .
- Aha .
- Jedyny zawód jaki potrafię do "niezdarstwo" .. - mruknęłam .
- Więc będę szedł za tobą , i jak coś cię złapię.
Odwróciłam się gdyż zapewne troszkę się zaczerwieniłam, Jezu .
- No to chodź oprowadzę cię po szkole .
< Weny nie mam ;___; Jak zawsze x.x Leo ? ;3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz