niedziela, 23 marca 2014

Od Takeo CD Shayen

- Głupiutka. – Poczochrałem jej włosy i zacząłem iść po schodach.
Cały czas czułem jak idzie za mną. Byłem ciekaw czy znowu się wywali.
- Wiesz co. – Zatrzymałem się.
- Hm? – Spojrzała na mnie zdziwiona.
- Nie chcę mi się iść zbytnio na zajęcia. – Włożyłem ręce do kieszeni i zawróciłem.
- Ale mogą Cie złapać! – Spojrzała na mnie oburzona, ale wyglądała jakby się martwiła.
- Wiem. – Opuściłem głowę na dół i ruszyłem ku drzwi wyjściowych.
- Czekaj! Idę z Tobą.. – Pobiegła w moją stronę.
- Nie. Ty zostać, mogę na Ciebie poczekać przed szkołą. – Uśmiechnąłem się do niej.
- Ale obiecujesz, że na mnie poczekasz? – Mruknęła.
- Tak. W końcu dlaczego miałbym kłamać? – Uśmiechnąłem się i wyszedłem z Akademii i usiadłem na ławce przy budynku.
Mijały godziny, a ja siedziałem z cierpliwością na ławeczce. W końcu zobaczyłem jak dziewczyna wychodzi z budynku.
- No, nareszcie jesteś. – Mruknąłem.
- Poczekałeś. – Uśmiechnęła się do mnie.
- Mówiłem, że poczekam. Ja słów na wiatr nie rzucam. – Odwzajemniłem jej uśmiech.

<Shayen. Mówiłam, że brak weny T.T>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz