Wiadomość : Popatrzyłam na chłopaka, po czym spojrzałam na sufit.
- On na serio chce przeprosić? Może robi sobie ze mnie żarty? A jeżeli to jakiś podstęp...? - w jednej chwili moja głowa była przesiąknięta pytaniami. Zastanawiałam się przez dłuższą chwilę...
- Em... To co? - przechylił lekko głowę - Rozejm? - powtórzył niepewny.
- Z-Zgoda - wydukałam i podałam chłopakowi dłoń, a on uścisną mi ją. Popatrzyłam na niego niepewnym wzrokiem.
- To... jak sie nazywasz?
- Aya... Aya Kuarda, aTy?
- Leo... Leo Amette.
- Leo? Hm... - podrapałam sie po głowie - Ciekawe imię - uśmiechnęłam sie ciepło. Rumieniłam się. Czułam to, ale już sie nie wstydziłam...
- A zboczku ile masz lat? - powiedziałam śmiejąc się
<Leo? ^^ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz