Co mam tak po prostu powiedzieć " Nie żeby coś ale chyba jestem demonem , nie przejmuj się. To tylko mistyczne stworzenie które dotąd nie istniało ale patrzmy ! Jestem nim ! Cieszmy się ! " ?!
- Nie chciałbym przerywać ci czytania ale powiesz mi w końcu o co chodzi ?
Do pokoju weszła mama z Hikaru . Co to przesłuchanie .
- Dlaczego nie przyniosłaś wody , co się stało ? - zapytała .
- Sklep był zamknięty .
Wiem o tym że jeżeli ktoś się o tym dowie to od razu stanę się potworem nawet dla własnej matki i niego. To by mnie złamało .
- Był czynny do 22 .
- Ale dziś zamknęli wcześniej .
- A może wiesz dlaczego ?
- Skąd mam to wiedzieć ?
- Dość ! - walnęła o stół .
Nigdy nie widziałam jej takiej zdenerwowanej , o matko . Dosypali jej coś do tej herbaty ?
- CO ?! MAM WAM POWIEDZIEĆ ŻE JESTEM POTWOREM ?! - wstałam gwałtownie, jezu nigdy wcześniej się tak nie zachowywałam.... Co się dzieje .. ?! Moje oczy zaczęły zmieniać kolor , na taki dziwny rubinowy kolor . A skąd ja to wiem ? Mogliby dać gdzie indziej to głupie lustro bo wyglądam jak nie wiem co .
- Boże Ksymko co się stało ? - Podszedł do mnie Hikaru .
- Ja , ja .. Jezu . - odwróciłam się żeby tylko nie zobaczył mojej twarzy , a najbardziej oczu .
< Hikaru ? x3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz