Jest dobrze ! Jestem w tym mieście pierwszy dzień i poznałam już jedną osobę ! Robię postępy..A właśnie czyż nie miałam iść właśnie do Akademii ? Ahh cholera . Spóźnie się . Czułam się głupio że zasłaniam się parasolką a on moknie więc z trudem zapytałam..
- Chcesz może eeemm parasolkę ?
- Nie dzięki , lubie deszcz .
- Aha .
Tak jakoś tematy mi się kończyły , nigdy nie umiem podtrzymywać rozmowy ! Niech to . Popatrzyłam na zegarek , no pięknie . Już ominęła mnie lekcja władania bronią , świetnie po prostu . A dlaczego ? Bo siedze sobie obok jakiegoś chłopaka i nie moge się ruszyć , boże co się dzieje .
- Ja muszę już iść , do Akademii . Cześć - mruknęłam i wstałam.
- Do tej tu zaraz ?
- No tak .
- Czekaj na mnie , ja też tam chodzę .
O ! Czyli w szkole też będę kogoś znała .
Ruszyliśmy w stronę Akademii , los oczywiście nie mógł sobie darować i dokładnie przy drzwiach potknęłam się na schodach ale natychmiast wstałam gdy chciał mi pomóc .
- Żyję ! Dam sobie radę !
- Niezdara - zaśmiał się .
- Ej ! Te schody są .. eee .. są nierówne . - mruknęłam .
< U mnie też brak xdd Takeo ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz