niedziela, 16 marca 2014

Od Kaito

Spanie niestety długo nie trwa...Budzik w końcu musiał zadzwonić,ehh. Niechętnie wstałem, ogarnąłem się i wyszedłem na dwór. Do Akademii dzieliło mnie raptem z 300 m , ale to nie zmienia faktu że nie lubię chodzić. Dzień jak co dzień ale za to jaki gorący.. Upał. A ja oczywiście taki genialny ubrałem bluze, świetnie. Doszedłem nareszcie do Akademii, mym oczom ukazała się różowo-włosa dziewczyna stojąca przy drzwiach, nawet przejść się nie dało.
- Ekhem , mogłabyś się przesunąć?
Przesunęła się nic nie mówiąc. No doobra... Wszedłem. Musiałem oczywiście iść do dyrka po papiery jak każdy normalny nowy uczeń, zanudzał o historii Akademii itp itd .

- Kaito czy ty mnie w ogóle słuchasz ? - zapytał .
- Oczywiście panie dyrektorze - oderwałem się od gapienia na okno i zacząłem udawać "poważnego".
- Co właśnie powiedziałem ?
- No że yyy Akademia yyy powstała w .. 1800...eee...którymś iii .. ymm... chwila.
- Eh - westchnął - Pamiętaj, najgorsza prawda jest zawsze lepsza od kłamstwa.
Ale przecież historia szkoły nie jest przecież TAKA ważna co on.. Oh nie ! Nie pamiętam historii ! Świat się wali , apokalipsa..
- Mogę już iść ?
- Tak - powiedział dyrek widząc jak bardzo mam ochotę wyjść.
Wyszedłem a na korytarzu zderzyłem się z dziewczyną, która wcześniej zagradzała mi wejście.
- Ymm .. Sorry nie widziałem cię .
Znów nic nie powiedziała tylko zaczęła uciekać. Postanowiłem pobiec za nią , po chwili dogoniłem ją i złapałem przez przypadek za ramię.
- Naprawdę przepraszam - mruknąłem.
- Nie dotykaj mnie.
Wycofałem rękę.
- No dobra , ee .. Kaito jestem .
- Kinuka.

< Kinuka ? Trzeba było jakoś zaczepić XD T,T >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz