Zupełnie nie wiedziałam co mówić! .. Nawet nie wiedziałam co myśleć! Tym bardziej, że czyta w myślach.. Ehh..
- D-dziękuje.. - Trochę jąkałam się.
Zaraz po tym jak dopłynęliśmy do brzegu dalej zaciągałam go do jakiś zjeżdżalni i tego typu rzeczy. Zauważyłam też małą płaczącą dziewczynkę. Zapytałam ją co się stało. Okazało się, że jej starsze koleżanki zabrały jej zabawkę. Od razu chciałam się na nie rzucić, ale Ichiro mnie powstrzymał.
- Co ty robisz, chyba nie masz zamiaru walczyć z tymi dziećmi? - Szepnął.
- Ale one źle postępują!
Bez słowa podszedł do jednej z nich i wyrwał jej z ręki zabawkę, po czym oddał ją tej młodszej.
- Chcąc je pobić sama byś wyszła na tą złą. - Ale wtedy już go prawie w ogóle nie słuchałam..
- Ichiro! - Powiedziałam podekscytowanym tonem, a on na mnie spojrzał. - Zobacz! Wata cukrowa!
Oczywiście od razu poszłam, aby ją kupić. Zapytałam się Ichiro czy chce trochę, ale odmówił.
Gdy wychodziliśmy już z wesołego miasteczka był wieczór, a przed bramą nie było żadnej żywej duszy oprócz nas.
- Chciałabym ci coś powiedzieć, ale to jeszcze nie teraz, dobrze? - Powiedziałam lekko zaczerwieniona. - Dobranoc, Ichiro. - Uśmiechnęłam się i ruszyłam w stronę mojego domu.
<Weee, napisałam XD No to czekam na CD żonyXD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz