| - Raczej nie będziesz miała czasu... -Mam czas. Tylko potrzebne będzie mi twoje zdjęcie. Pobiegłam po lustrzankę. Zrobiłam mu zdjęcie. - Taki obraz to ile się maluje? - zapytał. - U mnie to max tydzień. - Ok. Nagle stało się coś, czego nie chciałam. Zza kanapy, wypadł obraz zawinięty w płótno. Wzięłam go i rozwinęłam. Przedstawiał on dziewczynę. Zakrwawioną i smutną. Dziewczyna ta miała niebieskie oczy i blond włosy. Tak jak ja. Bo byłam to dawna ja... Na policzek spłynęła mi jedna łza. |
|---|
<Koss> |
||
|---|---|---|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz