sobota, 15 marca 2014

Od Rill CD Luki

Stanęłyśmy obie przed drzwiami dyrektorki. 
- Mam pomysł. Odwróć jej uwagę - szepnęłam dziewczynie do ucha. 
Luka odwróciła się, żeby mnie uciszyć i otworzyła oczy ze zdumienia.
- Gdzie jesteś? - w pustym korytarzu nie było miejsca na kryjówkę.
Zaśmiałam się.
- Tutaj. - zauważyła mój cień na ścianie ledwo widoczny przy słabym oświetleniu - Mam dar kamuflażu. Wykorzystamy to, żeby ją nastraszyć. - tym razem na twarzy Luki również zagościł uśmiech, bardzo zły uśmiech...
Drzwi otworzyły się z rozmachem. 
- Czego chcesz dziewczyno?! - wielka baba z mojej wizji położyła łapska na biodrach - Chcesz porozmawiać o twoim przyjacielu? - uśmiechnęła się złośliwie.
- Nigdy w,... - szturchnęłam ją pospiesznie - Tak, podam ci adres, ....ciociu... - spuściła głowę zrezygnowana.
- Jak widzę, zmądrzałaś. - kobieta złapała Lukę za ramię i wciągnęła do gabinetu. 
Ledwie zdążyłam przemknąć za jej plecami, nim zatrzasnęła drzwi. Przez duże okno w pomieszczeniu wpadało sporo światła, co znacznie utrudniało ukrycie się przed wzrokiem dyrektorki. Kobieta pchnęła dziewczynę na taboret przed biurkiem, a sama zasiadła w ogromnym, skórzanym fotelu.
- No, zaczynaj, moja droga. - ponagliła.
Luka zacisnęła pięści.
- Natsou mieszka... 
Zakradłam się za oparcie fotela i mocno pociągnęłam za złoty łańcuszek na szyi kobiety. Krzyknęła zaskoczona i odwróciła się błyskawicznie. Na tle ściany dostrzegła moją prześwitującą postać z kluczykiem w ręku. Jej krzyk przeszedł o kilka oktaw wyżej. Luka nie czekała na lepszy moment....
<Luka?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz