sobota, 15 marca 2014

Od Rill CD Ginewry

- Chyba nie masz zbyt wielu przyjaciół. - uśmiechnęłam się ciepło do dziewczyny - W zasadzie, ja też ich nie mam... - posmutniałam.
Ginewra spojrzała na mnie niepewnie i zrobiła krok w przód.
- Jeśli, chcesz... - zawahała się - możesz pokazać mi resztę szkoły... - dokończyła pośpiesznie.
Odniosłam wrażenie, że chciała powiedzieć coś zupełnie innego. Bardzo chciałam się z nią zaprzyjaźnić. Obie czułyśmy się samotne w obcym miejscu. Nagle wpadłam na świetny pomysł.
- Wiesz, niedaleko Akademii jest stadnina. Może po lekcjach poszłybyśmy razem... Jeśli masz ochotę. - dodałam z nadzieją w głosie.
Ginewra uśmiechnęła się delikatnie i skinęła głową. Może zaczynała czuć się trochę pewniej?
- Teraz musimy pójść do dyrektora. Odprowadzę cię.
Ginewra jeszcze raz spojrzała za siebie na krajobraz za barierką i powolnym krokiem ruszyła za mą. Odniosłam wrażenie, że źle czuła się w wielkim budynku szkoły i wolałaby zostać w swoim świecie ze wspomnieniami... Za czym tak bardzo tęskniła? Obiecałam sobie, że zaopiekuję się tą delikatną istotką. Może będzie się wtedy częściej uśmiechać i przestanie być zagubiona...


<Ginewra? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz