niedziela, 9 marca 2014

Od Nelly CD Kutamo

Nelly kilka razy mrugnęła, wydawała się być nieobecna, ale po chwili podniosła się.
- Ale to śmierdzi - burknęła i skrzywiła się w grymasie, wciąż czując w nosie zapach świństwa, którym ją odurzono.
- Och, Nelly! - chłopak ją przytulił, był widocznie zmartwiony. Oszołomiona dziewczyna nadal nie wiedziała o co chodzi. Była sztywna jak słup soli.
- Gdzie ja jestem? - zapytała się cicho i oderwała się od chłopaka. 
Rozejrzała się, ale pomieszczenie, w którym była nic jej nie mówiło. Nie była tu nigdy wcześniej. 
- Zabrałem cię do siebie. Zemdlałaś.
- Zemdlałam? -zakryła twarz dłońmi i odgarnęła włosy z twarzy - co mi się stało? Bolą mnie ramiona... - stęknęła i spojrzała na swoje ubrania. Nigdy wcześniej nie była w takim stanie, zawsze była wystrojona, a jej włosy starannie ułożone. Teraz była cała potargana, a jej ubrania podarte.
- Och, na razie to nieważne. Jesteś tylko poobijana. Cud, że nic więcej ci się nie stało - złapał ją za rękę.
- A ci nic się nie stało? Jesteś blady - wyciągnęła rękę w jego stronę i dotknęła policzka.
- Tylko dostałem w skroń i trochę boli mnie głowa, ale nic mi nie jest - uśmiechnął się, a dziewczyna przejechała obiema rękoma po swoich włosach. 
- Dziękuję - uśmiechnęła się i pocałowała chłopaka w policzek w ramach skromnego podziękowania.
<Kutamo? ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz