Szybko dogoniłem dziewczynę i przez przypadek chwyciłem ją za rękę.
- P-przepraszam! - Spojrzałem na nią.
- Nic nie szkodzi .. - Na jej twarzy nie było żadnych zmian poza dwoma lekkimi rumieńcami.
- Nie możemy pogadać? - Zapytałem.
- Mówiłam już, że muszę iść do domu ..
- W takim razie cie odprowadzę, ale nie pędź tak szybko.
Dziewczyna nagle zmieniła tempo na wolniejsze.
- No dobrze .. - Odpowiedziała spokojnie.
- Wyglądasz jakbyś była czymś zmartwiona. Powiesz o co biega? Może po prostu mnie nie lubisz?
- To nie tak, przepraszam, nie chcę o tym mówić.
- W takim razie nie naciskam. - Włożyłem ręce do kieszeni od spodni. - Jak masz na imię?
- Luka. - Szła wciąż zapatrzona przed siebie.
- Ładnie. - Uśmiechnąłem się do niej. - Ja jestem Natsuo, ale i tak większość osób mówi na mnie po prostu "Tsu".
Za sobą usłyszeliśmy głośny huk, jakby strzał z pistoletu. Obydwoje gwałtownie się odwróciliśmy.
<Luka !>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz