niedziela, 9 marca 2014

Od Kutamo CD Rin

- Brzmi kusząco. - przeczesałem dłonią włosy - Zapowiada się ciepły dzień i znam dobre miejsce gdzie możemy przeczekać do rozpoczęcia zajęć. Choć, to niedalek.
Złapałem zaskoczoną dziewczynę za rękę i pociągnąłem w stronę pobliskiego parku.
- Spokojnie, mamy czas. - wyrwała się oburzona, jednak po chwili wyraz jej twarzy złagodniał.
Przed nami roztaczał się piękny widok. Małe jezioro odbijało promienie słoneczne i wierzby płaczące rosnące na jego brzegach. Między ławkami przy wybrukowanej dróżce kręciły się dzikie kaczki. Rin stała przez chwilę oniemiała, nagle podbiegła do jednej z wolnych ławek i wyciągnęła szkicownik.
- Nie tu. - wskazałem jej niewielkie molo i łódki do wnajęcia. Na środku jeziora jest wysepka. Myślę, że ci się spodoba. - mrugnąłem porozumiewawczo.



< Rin ? ;) >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz