Usiądź koło mnie. - poklepałem miejsce na kanapie.
Odczekałem, aż dziewczyna usadowi się wygodnie. Nie spuszczała oka ze zwiniętego obrazu i wciąż lekko drżały jej ręce.
- Opowiedz mi, co dokładnie wydarzyło się tamtej nocy? Może mógłbym ci pomóc.
- Nikt nie może mi pomóc... - ukryła twarz w dłoniach.
Położyłem rękę na jej ramieniu.
- Z każdej sytuacji jest wyjście... - zamyśliłem się na chwilę - Może się udać, ale muszę znać szczegóły. To bardzo ważne.
Rin podniosła twarz i przyjrzała mi się z powątpiewaniem.
- To może zacznę od początku...
<Rin? szczegóły, szczegóły ;)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz