wtorek, 11 marca 2014

Od Kutamo CD Rin

Wziąłem kubek z tacy i wciągnąłem aromatyczny zapach herbaty.
- Ładnie pachnie.
- To moja mieszanka specjalna, zawsze wychodzi inna. - uśmiechnęła się i puściła do mnie oko.
Rozejrzałem się po pomieszczeniu. Wszędzie stały obrazy na sztalugach, niedokończone lub zakryte materiałem. Dziewczyna miała pewną rękę i niemały talent.
- Podobają ci się? - odstawiła kubek i podeszła do zamalowanych płócien.
Przez kolejne pół godziny prezentowała swoje obrazy. Byłem pod wrażeniem. Piękne widoki, zwierzęta, szkice twarzy. Nagle odwróciła się do mnie z szerokim uśmiechem i wesołymi ognikami w oczach. Wiedziałem, że czas brać nogo za pas. Niestety dziewczyna skutecznie mi to utrudniała. Przez chwilę widziałem tylko jej wielkie, niebieskie oczy.
- Może chciałbyś, żebym namalowała ciebie? - spytała niewinnie....


<Rin? ;)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz