Siedziałem na ławce przed Akademią. Do zajęć pozostało sporo czasu.
Dzień zaczął się raczej spokojnie i nudno. Hm - zastanowiłem się,
rozglądając po pustym placu. Nagle dostrzegłem dziewczynę, siedzącą
niedaleko. Może warto by nawiązaać ciekawą znajomość? Podszedłem do niej
spokojnie.
- Cześć. Jestem Koss, a ty?
- Rin - odpowiedziała patrząc gdzieś w dal.
- Czekasz na kogoś?
- Nudno tu trochę. - przeciągnęła się leniwie i wstała - Może się przejdziemy?
Podrapałem się po głowie. Nie miałem zbyt dużego doświadczenia w sprawach damsko - męskich.
- Niedaleko stąd jest park. Może masz ochotę się przejść? Do lekcji mamy jeszcze 40 minut.
< Rin ? :) >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz