- Nawet nie zamierzałem - zaśmiałem się .
Doszliśmy do sklepu ona kupiła se jakieś tam owocowe coś tam , ja postawiłem na normalną colę..
- W sumie to mamy jeszcze godzinę , idziesz do parku ?
- Mogę - mruknęła .
Ruszyliśmy w stronę parku , nagle przy najbliższym korzeniu Kinuka przewróciła się ale zdążyłem ją jednak złapać.
- Mówiłam ci ! Nie dotykaj mnie - wyszarpnęła się .
Trochę zdziwiony powiedziałem.
- Miałem pozwolić ci upaść ?
- ...tak .
- Czemu ty się mnie boisz ? Aż taki straszny jestem ?? - zapytałem w prost.
- Nie , to nie chodzi o to...
- Więc o co ?
- Nie ważne .
Resztę drogi przeszliśmy w ciszy .
< Mówiłam ci że nie mam weny T.T Kinuka >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz