niedziela, 16 marca 2014

Od Ginewry CD Hany


Tego dnia postanowiłam pójść do biblioteki. Dawno niczego nie czytałam, a do tego miałam nadzieję, że znajdę samotność wśród książek. Niestety, myliłam się.
Idąc korytarzem, wpadłam na kogoś niosącego kilka grubych tomów. Księgi razem z osobą dzierżącą je z łoskotem upadły na podłogę.
Nie wiedziałam, co odpowiedzieć, gdy dziewczyna zadała banalne przecież pytanie.
- Tak, dobrze... - mruknęłam cicho.
Nie widząc innej możliwości, schyliłam się i pomogłam jej ze zbieraniem. Chwilę potem jednocześnie wstałyśmy. Była wysoka a do tego dość skąpo ubrana, ale nie zwróciłam na to uwagi.
- To tego... Już sobie pójdę.
Wyminęłam ją, kierując wzrok w dół. Po chwili jednak zatrzymała mnie.

< Hana? >



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz