poniedziałek, 17 marca 2014

Od Hikaru CD Ksymko :*

- Twoja mama jest strasznie zabawna. – Uśmiechnąłem się do niej.
- Chyba jak każda. – Usiadła na kanapie w salonie. – Powiedz..
- Tak? – Usiadłem obok niej.
- Miałeś kiedyś dziewczynę? – Spojrzała na mnie.
- Heh? Nie, a dlaczego? – Przechyliłem lekko głowę w bok.
- Tak, tylko pytam. – Znowu spojrzała na podłogę.
Nie mam pojęcia dlaczego tak nagle wypaliła z tym pytaniem, ale nagle zauważyłem, że jakiś mały robaczek chodzi w pobliżu jej dekoltu. Delikatnie położyłem ją na kanapie.
- C-co robisz? – Lekko się zarumieniła, ale nie opierała się.
- Nic ciekawego. – Zacząłem powoli odpinać jej bluzkę.
- H-hej! – Zaczęła szybciej oddychać.
Cholera. Co ona może myśleć. O nie. Chyba wszedł jej pod stanik. Niech to szlag.
- E.. Ksymko? – Spojrzałem na ziemię.
- O co.. Chodzi? – Spojrzała na mnie.
- Muszę włożyć Ci rękę pod stanik. – Zaczerwieniłem się cały.
- C-CO?! – Otworzyła szeroko oczy.
- Nie pytaj. – odpiąłem jej bluzkę do końca.
Kiedy już miałem to zrobić do pokoju weszła jej mama. Co za wpadka. Niech to.. Co ona sobie teraz o mnie pomyśli. Tylko zachichotała i poszła do innego pokoju.
- Jak myślisz.. Co sobie pomyślała? – Schował głowę w jej włosy.
- Nawet nie chcę wiedzieć. – Mruknęła. – Em. Mogłabyś ze mnie zejść?
-Ah. Tak wybacz, ale.. – Włożyłem jej rękę pod stanik. – Mam! – Wyjąłem jej insekta spod stanika. – Zobacz co miałaś na ciele. – Pokazałem jej robala.
- Heh? A! Zabierz to ode mnie! – zaczęła wymachiwać rękoma.
Wyrzuciłem robaka i zszedłem z niej.
- Może pokazałabyś mi swój pokój? – Spojrzałem na nią z uśmiechem.
- Etto.. Dobrze, chodź. – Zaprowadziła mnie do swojego pokoju

<Ksymko :*>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz