piątek, 14 marca 2014

Od Shilin CD misji " Groźny nieznajomy "

"Jak można go pokonać?"-pomyślałam patrząc z ukrycia na zjawę.
Jeżeli uderzenie w serce... nic nie dało... To...
-Czarny!-krzyknęłam w stronę demona.
W ten nie wiele myśląc znów zaczął na mnie szarżować...
Skupiłam się i siłą woli wywołałam cienką otoczkę białej magii wokół mojego miecza...
"Jeżeli nacinanie zwykłym ostrzem nic nie daje... spróbuje tego"
W tedy gdy zaczęłam biec w stronę demona, nie pewna czy to na pewno to... Nie myślałam o walce, a o zupełnie innych rzeczach... nawiązujących do moich następnych dni życia, nie wiedziałam że takie okoliczności skłonią mnie do przemyśleń- tak bezcelowych.
Będąc już kilkanaście centymetrów od zjawy, zamachnęłam się, aby odpowiednio ułożyć ostrze i troszkę je uspokoić.
-N-nie...! Chybiłam...
Zatrzymałam się trzymając miecz luźno... Skamieniałam, poczułam ucisk na mojej klatce piersiowej... Nie mogłam oddychać, moje ciało było odrętwiałe, zobaczyłam krople krwi kapiące na ziemię.
"Tak cicho... Tak spokojnie... "słyszałam tylko dźwięk upadających kropli krwi a po chwili mój miecz wypadł z mych rąk...
Trwałam w letargu przez kilka... minut?
Po czym "ogarnęłam się".
-N-Nie!! Już nigdy nie przegram!-wykrzyknęłam.
Obolała, chwyciłam miecz siłą woli znów wywołałam bardzo cienką otoczkę magii...
Wbiłam ostrze w jego "głowę" przesuwając powoli na dół... Jego ciało rozświetliło się i... zniknęło?
-To... koniec? Jeżeli to tak dalej ma wyglądać... rezygnuje.-uśmiechnęłam się i upadłam na kolana.
"Nigdy... więcej... mnie nie zostawiaj... Rose."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz