Zaczęliśmy iść w stronę Akademii. Tym razem była cisza, nie rozmawialiśmy, ale gdy już doszliśmy do Akademii.. wkońcu musiał nastąpić ten czas, aby zapytać..:
- W którą stronę teraz? - Stałam na korytarzu i zastanawiałam się.
- W prawo. - Mruknął.
Chciałam iść, ale nagle poczułam, że coś szarpnęło mnie do tyłu.
- W prawo, nie lewo.. - Dodał po chwili.
Dopiero teraz zauważyłam, że naprawdę chyba mylę kierunki. No dobra, ruszyliśmy razem w prawo i już za chwilkę znaleźliśmy się koło drzwi dyrektora. Zapukałam i zaraz usłyszałam głos 45-latka:
- Proszę. - Powiedział.
Weszliśmy do gabinetu i od razu zaczęłam wszystko opowiadać.
- Misja "Białego Tygrysa" jest wykonana. Szłam z Ichiro do kawiarni i nagle.. - Ichiro mi przerwał.
- Nie musiałaś akurat o tym wspominać..
- Cicho! Teraz opowiadam! - Odpowiedziałam oburzona. - No więc Ichiro zauważył tego tygrysa i noo eeee... Chciałam go strzelić z łuku, ale Ichiro nie pozwolił i.. Byłam zbyt zajęta żałobą, że kawiarnia jest zamknięta, ale coś mi się obiło o uszy, że ..
- Cała Risa. - Westchnął. - Tygrys już nigdy nie zjawi się w Rivendell. Przybył, aby dać nauczkę tym, co wytępili jego całe królestwo. Nie miał pojęcia, że wszyscy już nie żyją. Powierzył nam obronę tego miasta i to tyle.
- Ale ja chciałam to opowiedzieć.. - Zrobiła smutną minkę.
<Ichiro/Kawaii/Yuuko/Mocnuch Koń RafaU II / Pieseł?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz