Miejska dziewczyna, jak to mówią. Tu po zakupy, tu pod bankomat iść.
Miałam czas wolny, bo za dwie godziny mam kółko plastyczne. Przysiadłam
do stolika mojej ulubionej kawiarenki. Po chwili zjawiła się
sympatyczna kelnerka.
- Cześć Rin, co tam u ciebie! - powitała mnie z uśmiechem. - Co dla ciebie?
- To co zwykle. - uśmiechnęłam się do koleżanki. Bywałam tu często, więc wiedziała co zamawiam. Chodziło o podwójne espresso.
Dziewczyna weszła do budynku, a po kilku minutach wróciła z tacą na której stała gorąca filiżanka.
- Dzięki Aiko. Kawa to to, czego teraz potrzebuję. Koleżanka oznajmiła,
że musi iść obsługiwać i zniknęła w pomieszczeniu. Gdy wypiłam już
połowę espresso, do kawiarni zbliżała się osoba, która jak mi się
zdawało ,była uczniem Akademii.
<ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz