- Czym się zajmujesz? - zapytał.
- Malowałam obrazy, a ty?
- Pracuję. - odpowiedział Koss.
- Dorywczo?
- Dorywczo.
W płaszczu zrobiło mi się trochę ciepło więc rozpięłam go. Spojrzałam w niebo, a tam ukazało się słońce - przyczyna gorąca.
- A więc malujesz obrazy... - zamyślił się.
- Może wpadniesz do mnie po lekcjach? - zapytałam.
< Koss?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz