środa, 12 marca 2014

Od Rill CD Ginewra

Szłam pewnie chodnikiem w kierunku Akademii. Wiele razy chodziłam tędy z Kossem. Dzisiaj był pierwszy dzień. Zarumieniłam się na wspomnienie dnia, w którym to wszystko się rozpoczęło... Wyraz twarzy tamtej dziewczyny... Zamknęłam oczy i potrząsnęłam głową. Coś gwałtownie uderzyło we mnie, powalając na ziemię. Otworzyłam oczy, gotowa uciec, gdzie pieprz rośnie. Ku mojemu zdziwieniu, na chodniku obok siedziała drobna (nawet jak dla mnie) dziewczyna z takim samym przestraszonym wyrazem twarzy.
- Przepraszam, nie widziałam cię... - podniosłam się szybko z ziemi i podałam jej rękę.
Wpatrywała się we mnie zalękniona (czesałam się dzisiaj rano...) i milcząca.
- Wszystko w porządku? Nie potłukłaś się?
Wstała powoli bez mojej pomocy i zrobiła krok do tyłu. Nie byłam pewna, co ją tak przestraszyło. Może po prostu nie lubiła obcych? Zauważyłam kartkę, którą upuściła. Mapa z wyraźnym krzyżykiem pod napisem Akademia.
- To moje... - wyszeptała cicho
- Też idziesz do tej szkoły? - podałam jej kartkę.
Wyciągnęła niepewnie rękę i z wahaniem zabrała mapę.
- Mam na imię Ginewra. - powiedziała ledwie dosłyszalnie.
Pewnie kosztowało ją to sporo odwagi.
- A ja Rill. Jeśli chcesz, możemy razem pójść do Akademii. Wiem gdzie to jest.
Skinęła głową.


<Ginewra? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz