Zamyśliłam się , dobrze że nie pytał co stało się wcześniej..
- I tak zaraz idę do domu .
- W żadnym wypadku moja droga ! Jest ciemno , nie pozwole ci iść w takiej ciemni do domu , to zbyt niebezpieczne !
Natsuo popatrzył na swoją mamę z żalem a ona odpowiedziała groźnym wzrokiem w stylu mam.
- Naprawdę nic mi się nie stanie.. - ciągnęłam dalej.
- Kochana, Natsuo nie ma nic przeciwko temu tylko jest trochę wstydliwy .
- MAMO . - mruknął .
- A CO NIE ? BOISZ SIĘ PRZYZNAĆ ŻE MASZ DZIEWCZYNĘ !
- Proszę pani ja nie jestem jego dziewczyną - przeszkodziłam im w kłótni.
- A NIE MÓWIŁEM . - warknął .
Jego mama trochę się zamyśliła , na chwilę przeszłam do jej głowy ( wiem że to trochę nie fer ) ale byłam strasznie ciekawa co ona tam sobie myśli. Gdy usłyszałam jej myśli natychmiast się zaśmiałam, brzmiały one tak " Mimo że nie są razem, to całkiem nieźle do siebie pasują .. " . Jego mama wyszła z pokoju zostawiając nas samych w salonie.
- Z czego się tak śmiałaś ?
- Z myśli twojej ma...- wymsknęło mi się.
- CZYTAŁAŚ MYŚLI MOJEJ MAMY ?!
- GŁOŚNIEJ PYTAĆ JUŻ NIE MOŻESZ ?! - zapytałam sarkastycznie .
Walnął mnie poduszką .
- O ty .
Odpowiedziałam tym samym i po chwili zaczęła się dziecinada a mianowicie wojna na poduszki. Oczywiście on przegrał , ja nigdy się nie poddaje w tej grze .
- Ha ! Przegrałeś z dziewczyną !
- To sie jeszcze okaże !
Znów zaczął wojnę którą tym razem przegrałam.. Ale jak to.
- Hahha - zaśmiał się .
- Jest 1:1 to nie koniec !
Nawet nie zauważyliśmy że temu co robimy ( bez skojarzeń ANIU XD ) przygląda się Pani Gushiken, natychmiast schowaliśmy poduszki, on zaczął gapić się bez słowa w ścianę a ja w podłogę. Nagle jego mama coś powiedziała..
< Zostawiam cię w takiej sytuacji ahah ! XD TSU ♥ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz