Dopiero potem jak dostałam poduszką w łeb (XD) zdałam sobie sprawę że z
mojego powodu Tsu może stracić wolność.. O nie , dopóki żyje na pewno
nie pozwolę na takie coś! Gdy skończyliśmy wojnę którą on jakimś cudem
wygrał ale nie ważne od razu powiedziałam.
- Robimy tak , ty zostajesz u mnie nie zauważony do jutra a potem wychodzisz.
- Nie, mówiłem Ci już jak będzie.
- Tsu do cholery ! Jak coś ci się stanie nie wybaczę sobie tego
rozumiesz ?! To moja sprawa i muszę jakoś znaleźć z niej rozwiązanie.
- Nie mogę tak siedzieć i patrzeć bezczynnie jak wykonujesz jej każdy rozkaz.
- To samo ja nie będę mogła robić.
Nastała chwila ciszy.
- Natsuo obiecuje ci że jakoś z tego wyjdę.. - powiedziałam patrząc mu się w oczy a on nic nie odpowiedział.
- Chodźmy już lepiej spać.. a właściwie w czym ty będziesz spał -
wstałam zamyślona i wyszłam z pokoju, po chwili wróciłam niosąc mu
ubrania.
- Skąd je masz ?
-Na korytarzu są zapasowe piżamy dla innych, wiem to dziwne ale nie wnikajmy.
Przebrał się w łazience a ja Gapiłam się na łóżko sprawdzając czy na 100% się tam zmieścimy.
- Co robisz ?
- A nic - mruknęłam.
Położyliśmy się spać, ja zasnęłam dość szybko nie wiem jak Tsu..
Rano wstałam późno jak to ja, Natsuo już nie spał i Patrzył się na mnie dziwnie.
- Co szopę mam?! A może pająka ?! -stanęłam w bezruchu. Nienawidzę pająków i węży, moja boska fobia..
- Nie - powiedział śmiejąc się.
- To nie jest zabawne ! - powiedziałam z oburzoną miną.
- jest - uśmiechnął się.
< Tsu ? Ahh ta twoja mina przy opo :* XD ♥ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz