sobota, 8 marca 2014

Od Luki CD Natsuo

W tym samym momencie co się odwróciłam miałam kolejną wizję, już mnie one denerwują. Widziałam jak ktoś mierzy strzelbą w Natsuo a ja nie mogę nic zrobic -to tyle . Wróciłam znów do rzeczywistości. Facet oddający tamten, na szczęście nie trafny strzał Gapił się na mnie z wrednym uśmiechem na twarzy. Nagle doznałam olśnienia. To był ten mężczyzna który kiedyś mnie porwał...i zabił moich rodziców.
Tsu nagle zniknął i pojawił się przy tamtym facecie.
- Go w to nie mieszaj !- warknęłam.
- Przejmujesz się kimś, kogo dopiero poznałaś ? Zadziwiające. Wciąż naiwna jak zawsze ..
- Zostaw go
- A co dostane w zamian?
- A czego chcesz ?
- Twojej śmierci , przecież wiesz. Mając 10 lat wymknęłaś się nam gdy obrabialiśmy twoich rodziców.
Zrobiłam smutny wzrok który skierowałam w stronę Natsuo.
- To jak ?
Tsu był związany, nie mógł nic zrobic .
- Dobrze ale go puść.
Mężczyzna puścił Natsuo ale zrobił coś ze chłopak był nieprzytomny. Dobra Luka skup się , masz moc której nie potrafisz jeszcze opanować...no no super... to twój koniec. Skup się ! Powoli ogień zaczął wydobywać się z moich rąk.. dasz rade .
- Co ty kombinujesz dziewczyno ?
- Lepiej stąd idź - ogień stawał się coraz większy a ja nie potrafiłam go opanować.
- Co ty robisz ?! - krzyknął uciekając - Jeszcze mnie po pamiętasz !
Zniknął a ja ze zmęczenia padam na ziemię , zemdlałam.

< Tsu ? XD Mężu ..? WOW T.T >



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz