sobota, 8 marca 2014

Od Ichiro CD Risy

Dziś dzień kobiet . Jak kupię coś Risie wyda się że mi się podoba ? Nie, lepiej zapomnieć że dziś jest to święto i tyle. Nie to będzie głupie .. Aj dam jej róże i tyle .. NIE ! Róża przecież symboluje miłość! Cholerne kwiaty .. A może czekoladki ? Nie no przecież one też coś symbolują ! To jakaś istna katastrofa! Nie wiem co mam robić. Zrezygnowany poszedłem do kwiaciarni .
- Niech pani da jakiegoś kwiata ..
Podała mi różę którą przed chwilą uzdobiła. Jezu tylko nie róża.. Ale się teraz Pani napracowała bo ona wygląda świetnie , taka niebieska . NO NIE ! TERAZ WYJDZIE.. WIEM ! Dam jej te kwiaty z obojętnością to może niczego nie zauważy . Byłem obok jej domu ale ona siedziała już na murku .
- Cześć Risa - schowałem róże za sobą .
- Ichiro ! - uśmiechnęła się - Co ty tam ..
- Tam ? Gdzie ? Co ? Nic . - po raz kolejny zacząłem się jąkać .
- Przecież widzę .
Wyciągnąłem róże 
- Wszystkiego noo yy najlepszego z okazji ymm noo Dnia kobiet . - wymęczyłem te słowa i wręczyłem jej róże.
- Ojejku ! Dziękuje że pamiętałeś - przytuliła mnie a ja stałem jak słup .
Gdy wreszcie się ode mnie odkleiła zapytałem .
- To jak idziemy do tego wesołego miasteczka ? 
- Pewnie !
Wsiedliśmy do autobusu , jechaliśmy ok 5 minut po czym byliśmy na miejscu. No no postarali się nie powiem , kolejki , zjeżdżalnie były naprawdę imponująco wysokie .
- O mój boże - szepnęła dziewczyna .
- To jak , gdzie idziemy najpierw ? - zapytałem .
- Gdziekolwiek ! - pociągnęła mnie na diabelski młyn .
- Ale tu jest wysoko !
- Trochę .
Wyczytałem z jej myśli że boi się wysokości.. A mimo to pociągnęła mnie na najbardziej wysoką kolejkę w miasteczku , nie ogarniam jej logiki. Po tym wyciągnęła mnie na jakieś jeziorko po którym pływa się na sztucznym łabędziu hmm boże czy to nie .. O matko Jeziorko miłości ? Jest tu strasznie różowo, jak na moje oko ZA RÓŻOWO .
- Patrz ! Tam jest różowy łabędź !
- Super .
- Nie podoba ci się tu , Ichiro ? - zapytała ze smutkiem w głosie .
- Podoba - skłamałem .
W pewnym momencie styknęliśmy się rękami , ona natychmiast ją oddaliła i zrobiła się czerwona jak burak.
- Risa , coś się stało ?
- Nie nic . - odwróciła wzrok bym nie widział jej całej czerwonej .
- Pasuje ci czerwony - zaśmiałem się .
< Risa ? xd Miniuu mężu ty ty ♥ >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz