Właśnie chodziłem korytarzem jak najnormalniejszy człowiek na świecie gdy wpadła na mnie postać którą już znałem .
- Cześć , przepraszam zagapiłam się .
- Ehh .. - mruknąłem i poszedłem dalej a ona podbiegła do mnie.
- Naprawdę przepraszam ...
- No nic .. To już tylko przeszłość - zacytowałem właśnie swojego ojca ble.. Aż mnie skręciło.
- Coś się stało ?
- Nie , idź już sobie.
- Czemu ty tak bardzo nie znosisz ludzi ?! - warknęła .
Zatrzymałem się .
- Nie twój porąbany interes ! - założyłem jak zawsze swoje ulubione czerwono czarne słuchawki i zasłuchałem się w muzyce , ona zawsze jako jedyna rzecz na świecie mnie uspokajała , powoduje że zapominam o wszystkim co się teraz dzieje lub co się działo kiedyś .. Mógłbym żyć tak bez przerwy , zatracić się w muzyce.
- Hallo pobudka ! Czy ty mnie w ogóle słuchasz ?! - dziewczyna zdjęła mi słuchawki .
- Co ? Mówiłaś coś ?
- TY BARANIE , IDIOTO ! - usiadła wkurzona na ławce .
- Nie moja wina , nikt nie kazał ci paplać .
Zrobiła ten swój morderczy wzrok a ja tylko uśmiechnąłem się w duchu .
< Licey ? xd >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz