Jak najszybciej podbiegłem do Luki, wziąłem ją na ręce i z racji, iż nie wiem gdzie mieszka, a robiło się ciemno to musiałem ją zabrać do mojego domu (o.o). Położyłem ją na moje łóżko z nadzieją, że niedługo otworzy oczy. W międzyczasie zdążyłęm ogarnąć pokój.
- Jak tu czysto.. Gdzie ja jestem? - Dziewczyna rozglądała się.
- Widzę, że w końcu się ocknęłaś. - Uśmiechnąłem się do niej.
- Ale.. Gdzie ja jestem? - Zapytała wystraszona.
- W moim domu. Przecież nie zostawie cię na dworze..
Luka wstała i...
- Czekaj Luka! Nie.. - Tak, dokładnie. I wyszła.
Teraz się zacznie "goń ją, albo mama pomyśli, że przyprowadzasz dziewczyny do domu". Nawet nie chcę o tym myśleć. Muszę szybko ją znaleść. Mój dom jest dość duży, gdzie mogła pójść? Chciała iść do wyjścia, więc pewnie zeszła na sam dół. Pomaszerowałem na dół i zacząłem sprawdzać każdy pokój po drodze, ale nigdzie jej nie było. Mam wrażenie, że ciągle gdzieś się z nią mijam. Otworzyłem drzwi od ku..- chni.. Siedziała sobie z moją mamą i piła herbatę. Co to miało wszystko znaczyć!? Czemu akurat poszła tutaj..
- Więc jak masz na imię? - Moja mama zapytała.
- Luka.
- Natsuo, czemu nie przedstawiłeś mi swojej dziewczyny wcześniej?
- Ale to nie jest ..
- Oj Natsuo nie wstydź się! Dzieci tak szybko rosną.. - Dodała.
Położyłem ręce na ramionach Luki i pokierowałem ją prosto do salonu.
- Ehh.. I co ja mam teraz zrobić? - Zapytałem ją.
<Lukaaaaaaa XD MocnuchuXDD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz