- A propos bajki... - uśmiechnął się tajemniczo - Przypominasz mi Alicję
z Krainy Czarów. Wydajesz się tak samo wrażliwa i lekkomyślna.
Przepraszam, jeśli cię uraziłem... - zaczął się plątać w słowach -
Właściwie nie to...., chciałem powiedzieć..., to znaczy... - ukrył twarz
w dłoniach i wziął kilka głębszych wdechów
Ponownie na nią spojrzał, tym razem już spokojniej.
- Naprawdę nie to chciałem powiedzieć. - wskazał na małą kawiarnię niedaleko - To co, może coś słodkiego na ząb?
- Jasne, po to tu przyszliśmy - uśmiechnęła się dziwnie, jakby chciała coś ukryć.
W milczeniu doszli do budynku, każde zajęte własnymi myślami. Przepuścił
ją w drzwiach i przypadkiem musnął dłoni. Jej skóra była chłodna w
dotyku... Poczuł jak włoski na karku stają mu dęba. W tej dziewczynie
było coś dziwnego, co go niepokoiło i fascynowało.
<Nelly?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz