sobota, 8 marca 2014

Od Kinuki

-Hej! Kin! Wstawaj musisz iść do Akademii! – Krzyknęła najgłośniej jak tylko może, żeby siostra się obudziła.
-Heh? O co chodzi? Nie widzisz, że jeszcze śpię? – Odpowiedziała zaspana.
- Widzę, ale to najwyższy czas abyś w końcu wyszła z tego łóżka, umyła się, ogarnęła i poszła w końcu do Akademii! – Odparła pozytywnie nastawiona Kazumi.
-Co ty.. Powiedziałaś?! – Powiedziałam nieco głośniej.
- Żebyś się umyła i ogarnęła. – Odpowiedziała nieco zadziwiona.
- Nie, nie o to chodzi. Myślałam bardziej o tym, że powiedziałaś o jakiejś Akademii. – Mruknęła pod nosem.
- Noo tak. Zapomniałam Ci powiedzieć, że zapisałam Cię do Akademii. – Powiedziała drapiąc się po głowie.
- Przyznaj. Zrobiłaś to tylko dlatego, że jakbyś mi powiedziała to bym odmówiła.
- Etto.. W sumie tak. – Mruknęła po czym spuściła głowę na dół.
Wstałam z łóżka i poszłam w stronę łazienki. Umyłam zęby, wykąpałam się i ubrałam. „Wyglądam w miarę znośnie” powiedziałam do siebie. Nagle zauważyłam, że mam strasznie poczochrane włosy. Wzięłam szczotkę, ale nie mogłam ich rozczesać. Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi.
-Hej! Żyjesz tam? – Spytała siostra śmiejąc się cicho pod nosem.
-Tak, ale mam pytanko. Mogłabyś mi pomóc z włosami. – Odparłam chichocząc.
Siostra weszła do łazienki i doprowadziła moje włosy do porządku. Kiedy wyszłam z łazienki nie wiedziałam czy najpierw coś zjeść czy się ubrać. Najpierw postanowiłam się ubrać, potem zeszłam na dół i zjadłam tosty przygotowane przez Kazumi. Kiedy wyszłam z domu przez chwilkę zostałam oślepiona przez światło słoneczne. Kiedy mijałam ludzi na drodze to nawet nie chciałam patrzeć im prosto w oczy więc mój wzrok skierowałam na ziemię. Byłam już w Akademii i właśnie miałam obejrzeć cały budynek, ale zauważyłam kogoś na zakręcie.


<Jakiś chłopak ;w;?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz